poniedziałek, 10 grudnia 2012

"Przywiązanie do wspomień / Attachment to memories"

Kolejna wersja obrazu, który powstał w 2010 r. z serii 'Przywiązanie do wspomień"
tym razem sceneria zimowa - rok 2012.




dla przypomienia wcześniejsza wersja z serii "Przywiązanie do wspomień/Attachment to memories" z 2010 r.

mojebory
mojebory

niedziela, 25 listopada 2012


Kolejny filmik pokazujący piękno Borów Tucholskich, z odrobiną refleksji na temat nas samych.

Directed: mojebory
Edited: mojebory
Shot: mojebory

about us [English Subtitles] from mojebory on Vimeo.



poniedziałek, 5 listopada 2012

Step by Step | passing time

Kolejny filmik pokazujący piękno, które ukryte jest w prostocie życia tutaj w Borach Tucholskich Jeśli lubicie zdjęcia z profilu mojebory to ten filmik jest trochę kolekcją zdjęć w połączeniu z muzyką. Mam nadzieję, że uda mi się przenieść niektórych z Was do innej rzeczywistości i przebrniecie jakoś przez te 7 min. Film w dużym skrócie mówi o opadających liściach i upływającym czasie… Życzę miłego oglądania ...a jeśli się komuś spodoba, będę wdzięczny jeśli udostępnicie go znajomym. ;)

Directed: mojebory
Edited: mojebory
Shot: mojebory


Step by Step | passing time from mojebory on Vimeo.

wtorek, 23 października 2012

piątek, 12 października 2012

Jesienna wycieczka po Borach Tucholskich

Nie będę za wiele mówił/pisał. Zapraszam do fotogalerii jesiennych zdjęć z Borów Tucholskich i okolic:)

Bory Tucholskie - in the shadow

Bory Tucholskie, mojebory, park narodowy

Bory Tucholskie

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia

Bory Tucholskie

Bory Tucholskie - Igły

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia5

Bory Tucholskie 6

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia

Bory Tucholskie, park narodowy, mojebory, zdjęcia

poniedziałek, 10 września 2012

Szarża pod Krojantami 2012 Bory Tucholskie / Charge at Krojanty 2012

2 września miała miejsce rekonstrukcja bitwy pod Krojantami. Na inscenizacji byłem pierwszy raz w życiu. Nie szedłem tam z żadnym nastawieniem. Powiem Wam, że to co zobaczyłem wywołało sporo emocji. Uznałem, że to wydarzenie zasługuje na jakiś szerszy opis na blogu... ale słabo u mnie z pisaniem, za to łatwiej mi przychodzi opisywanie świata obrazami :) Przez kolejne dni już po imprezie wciąż byłem pod wpływem emocji, aż w końcu poskładałem to wszystko w obrazy :) Powstał krótki, trochę fabularyzowany film. Jeśli ktoś może przeznaczyć uczciwe 3 min swojego czasu to będę wdzięczny. Miłego patrzenia i słuchania.

A dramatic story of charge at Krojanty 2012 / Szarża pod Krojantami 2012 Bory Tucholskie from mojebory on Vimeo.

Mojebory na Facebooku !

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Wyścigi chartów (Swornegacie) oraz dramatyczna historia galgo z Hiszpanii

W sobotę i niedzielę (25/26 sierpnia 2012) odbyły się w Swornegaciach wyścigi psów, czyli Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Coursingu CACIL. Sama impreza miała dosyć kameralny charakter, ale za to na świeżym powietrzu i w otoczeniu pięknego jeziora Karsińskiego i lasów (granica Borów Tucholskich).

charty w Swornegaciach
charty w Swornegaciach
charty w Swornegaciach

Oprócz samych psów, zainteresowała nas smutna, ale prawdziwa historia jednej z charcic o imieniu "Leda". Otóż została ona przywieziona z Hiszpanii, ale przede wszystkim uratowana przed śmiercią. Dowiedzieliśmy się, że w Hiszpanii (kraju Corridy) charty hiszpańskie czyli GALGO hoduje się na masową skalę i używa zarówno do polowań, jak i wyścigach.

charty w SwornegaciachNiestety po sezonie, kiedy te kontuzjowane, chore lub słabsze są już niepotrzebne, zabija się je, wieszając najczęściej na drzewach. Podobno miejscowy zwyczaj wygląda w ten sposób, że te najbardziej zasłużone psy wiesza się na najwyższej gałęzi (żeby szybko umarły), a te najmniej przydatne na niższej - żeby umierały kilka dni, powolną śmiercią. Ten okrutny proceder ma miejsce w Hiszpanii od wielu lat, ale mało się o tym mówi i wciąż nie doczekał się odpowiednich uregulowań prawnych.  Niestety w Hiszpanii zabija się ok 40 tys. psów rocznie. Dramatyczne zdjęcia zabitych psów publikuje organizacja SCOOBY walcząca z tym problemem:

 UWAGA drastyczne zdjęcia



Więcej informacji możecie pobrać ze strony organizacji SCOOBY, która stara się walczyć z tą "tradycją" scoobymedina.org
 











źródło: http://scoobymedina.org/en/about_galgos/atrocities.html


czwartek, 23 sierpnia 2012

Rowerem po Borach Tucholskich II


Tym razem wycieczka zaczyna się od parkingu leśnego w Klosnowie (niedaleko wyłuszczarni nasion). Jest niedziela, więc stoi już kilka samochodów, pewnie grzybiarzy (padało ostatnio, a noce były ciepłe). Planowana trasa nie jest długa, w sam raz na niedzielę. Zaczynamy.



Kilkaset metrów od parkingu po prawej za drzewami mijamy Łąki Józefowskie i dojeżdżamy do drewnianej bramy, która otwiera wjazd do Parku Narodowego Bory Tucholskie.

Bory Tucholskie na rowerze Park Narodowy Bory Tucholskie

Geneza powstania Parku sięga latach pięćdziesiątych, wtedy to podjęto decyzję o utworzeniu rezerwatu przyrody. Między Drzewiczem, a Klosnowem w okresie międzywojennym i tuż po II wojnie światowej znajdowała się jedna z większych ostoi głuszcowych na Pomorzu. Jednak gatunek ten wyginął.
Wjazd do parku jest płatny, ale najbliższe miejsce zakupu biletów to siedziba Parku Narodowego Bory Tucholskie  w Charzykowach (siedziba mieści się w Charzykowych - ok. 10 km od wjazdu :)) oraz leśniczówka w Bachorzu, Drzewiczu i Dębowej Górze.
Bezpłatny wstęp dotyczy mieszkańców gminy Brusy Chojnice, dzieci w wieku do 7 lat, osób, które posiadają zezwolenie Dyrektora Parku na prowadzenie badań w zakresie ochrony przyrody oraz uczniów szkół i studentów odbywających zajęcia dydaktyczne w Parku (w zakresie uzgodnionym z Dyrektorem Parku).
Droga jest łatwa i przyjemna, bo nie piaszczysta, jeśli głęboko szukać niedogodności to... czarny żwirek przykleja się do nóg ;). Teren jest płaski, a ruch na drodze bardzo mały - nawet w sezonie spotyka się tu mało rowerzystów. Kilka kilometrów od parkingu w Klosnowie odbijamy lekko od głównej drogi. Widać, że natura jest tutaj najważniejsza, bo powalone od roku drzewo leży nadal w tym samym miejscu...... niewzruszone.

Rezerwat Przyrody Bory Tucholskie

Przenosimy rower i zbliżamy się do jeziora lobeliowego. Na brzegu widzimy lekko zanurzony w wodzie, charakterystyczny pomost widokowy nad jeziorem Wielke Gacno.

Bory Tucholskie
Rezerwat przyrody Bory Tucholskie

Struga siedmiu jezior Bory Tucholskie

Miejsce to jest ściśle chronione i nie ma tutaj plaży. Jedynie z pomostu możemy podziwiać naturalne widoki. Otoczenie i roślinność są jednak tak zachwycające, że wystarczy siedzieć na pomoście, wdychać powietrze i po prostu patrzeć.

Struga siedmiu jezior Bory Tucholskie

kładka

Po chwili wypoczynku wracamy na główną drogę i ruszamy dalej w stronę Drzewicza. Po niecałych 2 km zatrzymujemy się ponownie, tym razem nad strumieniem, który łączy jezioro Płęsno z jeziorem Główka. Zawsze widujemy tu ławicę ryb podczas jedzenia.

Park Narodowy Bory Tucholskie

most 

struga siedmiu jezior Bory Tucholskie

rowerem przez Bory Tucholskie

Miejsce postoju

tablica informacyjna - Bory Tucholskie

Za strumieniem znowu zbaczamy z drogi kierując się na prawo w leśną drogę. Około 1 kilometr dalej dojeżdżamy do magicznego miejsca z piaszczystymi wąwozami, przez które przepływa strumyczek, łączący jezioro Bełczak z jeziorem Jeleń.

Bory Tucholskie na rowerze
Bory Tucholskie  
uwiecznianie miejsca :) 

Bory Tucholskie Bory Tucholskie rowerem

Bory Tucholskie rowerem

Znowu wracamy na szlak w pięknym miejscu pętli Lipnickiego (stare torfowisko). Przez całą pętlę przebiega drewniana kładka, z której można podziwiać torfowiska, nie niszcząc jednocześnie rzadkiej roślinności. Chwila westchnienia i jedziemy dalej.

Bory Tucholskie rowerem

Do Drzewicza docieramy po ok. 5 kilometrach, gdzie rezerwat "Struga Siedmiu Jezior" zamyka drewniana bramka - podobna do tej przy wjeździe. W Drzewiczu nad jeziorem Łąckim robimy sobie oczekiwaną przerwę na kanapki i kawę oraz podziwiamy widoki.

jezioro Łąckie - Drzewicz

jezioro Łąckie

Ruszamy w stronę Swornegaci. W Swornegaciach skręcamy na Psią Górę,

Bory Tucholskie

rowerem przez Bory Tucholskie

Zbliżamy się do Owinka, który sąsiaduje zarówno z Parkiem Narodowym jak i obszarem Natura 2000. Po drodze mijamy grupę zmotoryzowanych turystów, którzy rozbili obóz naprzeciwko jeziora Karsińskiego.

Bory Tucholskie
Bory Tucholskie

Jadąc dalej drogą wzdłóż jez. Karsińskiego (po prawej) dojeżdżamy do kolejnej bramy otwierającej Park Narodowy.

rowerem przez Bory Tucholskie

Tam zbaczamy z trasy aby dotrzeć do łąki na wzgórzu. Raczymy się widokiem z góry na Owink, Psią Górę i Jezioro Karsińskie. Cudownie !

Bory Tucholskie

widok z górki

Wracamy na trasę zazwyczaj bardzo piaszczystą, ale ostatnio padało i nie trzeba prowadzić roweru :)
Po około 2-3 km leśnej drogi docieramy do strumienia łączącego jez.Płęsno z jez. Skrzynka, przy którym rośnie zabytkowy 600-letni dąb "Bartuś".

rowerem przez Bory Tucholskie

drewniany most koło pomnika przyrody "Bartuś"

Opuszczamy Bartusia i ruszamy wzdłuż jez. Płęsno, żeby po około 2 km znaleźć się na drodze Klosnowo-Drzewicz, na wysokości pętli Lipnickiego. Skręcamy w prawo i kierujemy się do miejsca, z którego wyruszyliśmy. To już tylko 4 km szutrowej, prostej nawierzchni.
Do końca dnia zostało sporo czasu. Zdążymy jeszcze na niedzielną kawę i wuzetkę :)