niedziela, 27 maja 2012

Krótki film z Borów Tucholskich

Dla tych wszytkich, którzy nigdy nie byli w naszych okolicach stworzyliśmy krótką etiudę  o zwykłej codzienności w  Borach Tucholskich.
Może nie każdy wie, że w tej naszej uroczej krainie dominują  lasy i jeziora. Zatem jest to idealne miejsce dla tych, którzy lubią spotkania z przyrodą... A niekoniecznie daleko trzeba się zapuścić, by to spotkanie było  interesujące. Ruszamy wcześnie rano, więc sporo jeszcze mgieł, ale to one dodają dodatkowej magii miejscom , które mijamy... Przy okazji mijamy też rowerzystę... Tu, to dość popularny sposób przemieszczania się między miejscowościami i to niekoniecznie w celach rekreacyjnych...
Z godziny na godzinę robi się coraz cieplej. Mgły już całkowicie opadły, a my możemy podziwiać kolejne oblicza przyrody...Na łąkach pojawiły się już motyle, jest też biedroneczka-kropeczka oraz bardzo zapracowana pszczoła...Powoli zaczyna unosić się zapach kwiatów, który przy każdym wdechu właściwie jest inny... Kierując się dalej, na obrzeżach lasu spotykamy sarny. W koronach drzew natomiast, oprócz licznych ptaków, widzimy buszującą wiewiórkę ( czyżby pierwsze zimowe zapasy ? ). Jak widać pospolitym mieszkańcem jest też zając, który nie zawsze ucieka na widok człowieka... Są też i  boćki... I dopiero widok krów uświadamia nam, że teraz to już bliżej mamy do gospodarstw wiejskich i miejskich, niż do  leśnej krainy... A więc pora wracać... A wracając zazdrościmy tym, którzy potrafią celebrować codzienność i czas... Oni  już wiedzą, że wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę ...     

Więcej wszelkiej maści materiałów na mojebory.pl